Tajne / Poufne

avatar BikeBlog PaVLo z pięknego miasta Dąbrowa Górnicza. Przejechałem od 2010 roku 150155.75 kilometrów w tym 7747.58 w terenie. Śmigam z dużo większą średnią niż 25.67 km/h i budzę tym respekt :D.
Więcej o mnie TUTAJ.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Flag Counter

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy pawelm4.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane z trasy:
Dystans:11.92 km
W czasie: 00:35 h
Ze średnią: 20.43 km/h
Max speed: 45.93 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 1.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Praca

Piątek, 11 kwietnia 2014 · dodano: 12.04.2014 | Komentarze 0

Rano auta pozamarzane ...
Kategoria Praca


Dane z trasy:
Dystans:52.10 km
W czasie: 01:42 h
Ze średnią: 30.65 km/h
Max speed: 62.68 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 11.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Trening

Piątek, 11 kwietnia 2014 · dodano: 11.04.2014 | Komentarze 0

Dąbrowa G. - miasto wichur i tornado podobnych zjawisk ...
Kategoria Trening


Dane z trasy:
Dystans:11.98 km
W czasie: 00:36 h
Ze średnią: 19.97 km/h
Max speed: 47.60 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 3.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Praca

Czwartek, 10 kwietnia 2014 · dodano: 11.04.2014 | Komentarze 0

Kategoria Praca


Dane z trasy:
Dystans:52.05 km
W czasie: 01:39 h
Ze średnią: 31.55 km/h
Max speed: 57.79 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 20.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Trening - po pracy

Wtorek, 8 kwietnia 2014 · dodano: 08.04.2014 | Komentarze 0

Chwilę po pracy wsiadłem na dwa koła i pognałem na trening. Dzisiaj miałem pierwszy raz boczny sprzyjający wiatr i mimo, że wiał dość mocno to nie przeszkadzał aż tak bardzo. Najlepsze, że 10 minut po moim powrocie rozpadało się ... ja wiem kiedy zrobić trening :).
Kategoria Trening


Dane z trasy:
Dystans:11.92 km
W czasie: 00:35 h
Ze średnią: 20.43 km/h
Max speed: 52.49 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 20.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Praca

Wtorek, 8 kwietnia 2014 · dodano: 08.04.2014 | Komentarze 0

Rano +8, po południu +20st.
Kategoria Praca


Dane z trasy:
Dystans:11.90 km
W czasie: 00:34 h
Ze średnią: 21.00 km/h
Max speed: 46.91 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 16.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Praca

Poniedziałek, 7 kwietnia 2014 · dodano: 08.04.2014 | Komentarze 0

Kategoria Praca


Dane z trasy:
Dystans:52.03 km
W czasie: 01:40 h
Ze średnią: 31.22 km/h
Max speed: 68.46 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 15.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Trening

Niedziela, 6 kwietnia 2014 · dodano: 06.04.2014 | Komentarze 0

Kolejny trening z wmordewind ... prawie cały trening to walka z bocznym lub przeciwnym wiatrem ...
Kategoria Trening


Dane z trasy:
Dystans:47.48 km
W czasie: 01:30 h
Ze średnią: 31.65 km/h
Max speed: 52.90 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 16.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Praca

Piątek, 4 kwietnia 2014 · dodano: 04.04.2014 | Komentarze 0

smiało można by przepisać wczorajszy wpis do dzisiejszej jazdy bo niczym się nie różnił w pogodzie
Kategoria Trening


Dane z trasy:
Dystans:43.56 km
W czasie: 01:26 h
Ze średnią: 30.39 km/h
Max speed: 52.90 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 17.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Trening

Czwartek, 3 kwietnia 2014 · dodano: 03.04.2014 | Komentarze 4

I tak tego nikt nie czyta więc sobie trochę poklnę na ten pojebanie-popierdzielony wiatr, który nawet w Beskidach tak pojebanie mocno nie wieje.
Kategoria Trening


Dane z trasy:
Dystans:49.31 km
W czasie: 02:19 h
Ze średnią: 21.28 km/h
Max speed: 70.23 km/h
W terenie: 0.00 km
Temperatura: 18.0
HR max: (%)
HR avg: ( %)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Bikehead Zgrupowanie - dzień trzeci

Niedziela, 30 marca 2014 · dodano: 30.03.2014 | Komentarze 2

Kolejna noc przespana na raty, przeziębienie nie daje za wygraną, ale jest nieco lepiej. Nasz Teamowy kucharz na moją prośbę przyszykował dla mnie jajecznicę, no muszę powiedzieć, że to było pyszne i postawiło mnie na nogi, reszta wcinała ryż na mleku z zapiekanymi jabłkami, którego też spróbowałem i było warto.

Dzisiaj grupa podzieliła się na dwie ekipy, jedna pojechała dokręcić kilka dodatkowych kilometrów z mocnymi podjazdami a druga postanowiła ostatni dzień potraktować jako rozjazd z mniejszą ilością podjazdów. Ja czułem osłabienie przeziębieniem nie chciałem bardziej szarpać i dołączyłem do grupy rozjazdowej. 

Ale przed podziałem pojechaliśmy na okoliczny wodospad porobić kilka zdjęć.
Bikehead MTB Team - Zgrupowanie Wisła
Bikehead MTB Team - Zgrupowanie Wisła © PaVLo

Potem właśnie grupa podzieliła się na dwie ekipy.
 Grupa w której jechałem była najliczniejsza. Udaliśmy się na podjazd pod Kubalonkę, który bardzo nam się spodobał bo zapowiada się niewinnie do Zamku a potem pokazuje swoją trudność. Po zdobyciu góry zjechaliśmy drugą stroną z powrotem do Wisły i udaliśmy się w kierunku Ustronia na podjazd pod Równicę. Muszę powiedzieć, że po dwóch dniach mocnej jazdy i drugim podjeździe tego zgrupowania pod Równicę, szło mi całkiem nieźle i zbytnio się nie wysilając wjechaliśmy z bratem jako pierwsi mijając inne grupki kolarzy a chwile po nas zjawiła się reszta. Chwila odpoczynku i degustacji odżywek oraz coca-coli za skromne 5,50 za małą puszkę, zjechaliśmy na dół pilnując się bardzo na zakrętach bo ruch był bardzo duży tego dnia i nikt nie chciał skończyć go na masce jakiegoś auta. Potem udaliśmy się tą samą trasą do centrum Wisły na degustację ciastek i kawy :). Każdy trafił ze smakołykiem a ja zabłysłem i kupiłem "kremówkę, bo tak wyglądała a to było to samo ciasto ale na jakiejś piance z puszki ... . Nocleg musieliśmy opuścić do 14, więc długo siedzieć nie mogliśmy a pogoda była na prawdę świetna ~18st. i cały czas słonecznie. Po powrocie szybki prysznic, pakowanie i wyjazd, ale ustaliliśmy, że po drodze jeszcze zatrzymamy się gdzieś na posiłek, wybór padł na jedną z restauracji przy trasie, w której nie jadam, ale nie miałem wyjścia :). Kupiłem jakąś sałatkę warzywną i kawałeczek kurczaka a reszta opychała się 1100 kalorii ;). Potem każdy rozjechał się w swoją stronę a właściwie to z początku wszyscy w jedną.
Kategoria Trening